Stylowe książki


Sekrety stylu Francuzek w książce "Lekcje Madame Chic" Jennifer L. Scott



O stylu Francuzek krążą już legendy! Mówi się o ich niesamowitym zmyśle dobierania ubrań, tworzenia zarówno stylowych, ponadczasowych, eleganckich, dziewczęcych, jak i prostych, minimalistycznych oraz modnych stylizacji, kochania życia i siebie samych. Jak one to robią? W książce  "Lekcje Madame Chic" Jennifer L. Scott opisuje swój pobyt we Francji i to jak pół roku w Paryżu zmieniło jej życie nie tylko w kwestii mody ale również codziennego życia, obcowania ze sztuką, czerpania przyjemności z małych rzeczy oraz czerpania z życia garściami i dzięki temu wszystkiemu... bycia szczęśliwym!!!





Oto sekrety stylu życia Francuzek:

1. Stawiaj na prostotę i minimalizm
Możemy w nieskończoność powtarzać, że mniej znaczy więcej, ale to prawda. Właśnie to jest jeden z wielu sekretów prawdziwego stylu. Naprawdę wystarczy ci sukienka, świetnej jakości buty, kopertówka i szminka na ustach, żebyś zachwycała wyglądem.
2. Mieszaj style
Baw się modą! Łącz glamour ze stylem punk, elegancję ze sportowym stylem, dobierz zwiewną letnią sukienkę do grubego swetra. Szybko odkryjesz, że w tym szaleństwie jest metoda, a do tego jednocześnie możesz być wierna radzie z punktu 1!
3. Nie pokazuj zbyt wiele
Nie jest tajemnicą, że zbyt dużo odsłoniętego ciała nie jest już... tajemnicze. Dlatego nigdy, pod żadnym pozorem, nie odkrywaj wszystkich swoich atutów. Pokazałaś dekolt? Zasłoń nogi. Pokazałaś nogi? Wybierz bluzkę bez dekoltu. Do tego staraj się odsłaniać ciało w nieoczywisty sposób. Zamiast oklepanego dekoltu odsłaniającego piersi, wybierz dekolt na plecach. 
4. Nie bądź choinką
Kolczyki, barokowy naszyjnik, bransoletki i pierścionki to zdecydowanie zbyt wiele jak na jedną osobę. Bądź oszczędna w wybieraniu biżuterii oraz ozdób i pamiętaj o punkcie 1!
5. Wybieraj proste obuwie
Wiemy, że baletki wydają się kwintesencją francuskiego stylu, ale pamiętaj, że równie świetne są trampki czy klasyczne szpilki. Są tak samo wygodne i tak samo idealnie pasują do wielu stylizacji.
6. Stwórz bazę ubrań
Bazówka to podstawa! Co powinnaś mieć w szafie, by być stylową jak Francuzka? Oczywiście ponadczasowy trencz, idealne dżinsy, granatowy sweter oraz idealny top. Voilà!
7. Stawiaj na jakość a nie na ilość!!!
To podstawa idealnej garderoby! Wysokiej jakości ubrania będziesz mogła nosić latami. Po co ci cała szafa szmatek, które po dwóch lub trzech praniach nie będą się do niczego nadawały? Do tego zbyt duża ilość ubrań wprowadza niezły chaos i w końcu okazuje się, że i tak nic do niczego nie pasuje. Dlatego też pamiętaj o punkcie 1. i 6!
8. Bądź sobie wierna
Dziś stawiasz na styl glamour, jutro punk, a pojutrze na styl sportowy? Błąd! Prawdziwy styl to wierność sobie i swoim modowym przekonaniom. Wiecznie się przebierając, tylko szybko się zagubisz. Jasne, wiemy, że być może musisz postawić na różne style w zależności od okazji, ale uwierz, w różnych zestawach i tak możesz zawsze przemycić cząstkę swojego ukochanego, jednego jedynego stylu...

A poza tym:
9. Jedz dobrej jakości i systematycznie posiłki i nie odmawiaj sobie - za to ogranicz podjadanie między posiłkami!
10. Aktywność fizyczną traktuj jak integralną część swojego życia a nie jak przykry obowiązek!
11. Zawsze używaj swoich najlepszych rzeczy, nie odkładaj ich na specjalną okazję (codziennie jest taka - codziennie jest święto Twojego życia!) - to się tyczy również Twojego zachowania. Staraj się wydobyć z siebie najlepsze zachowanie w każdym momencie!
12. W swoim otoczeniu zachowaj porządek - jeśli masz przestrzeń wokół siebie, masz ją również w swojej głowie!
13. Walcz z konsumpcjonizmem - staraj się nie kupować za dużo rzeczy - tylko te, które są Ci niezbędne i potrzebne!
14. Rozwijaj swój umysł - to jest temat rzeka... Rozwijanie umysłu to podstawa w zachowaniu dobrej formy na wiele lat! Można tyle zdziałać ze swoim umysłem aby być szczęśliwym pomimo przeciwności losu - spróbuj !!!
15. Odkryj proste przyjemności - to, by żyć w tak ostatnio popularnym "tu i teraz" - ale to prawda. Na każdej czynności, którą wykonujesz skup się teraz i nie rozpraszaj się na czymś innym - to proste! Zasada klepsydry - jedno ziarenko przechodzi przez szyjkę klepsydry - jedną czynność wykonujesz tu i teraz!
16. Ceń jakość ponad wszystko! I nie chodzi tylko o ubrania, również o każdy inny aspekt Twojego życia! Zobaczysz to Ci się zwróci z nawiązką!
17. Żyj z pasją! Pasja to emocje i o to w życiu chodzi... - "Łatwo jest dryfować przez życie, nic nie czując. Dotyczy to wielu z nas - wędrujemy przez życie na wpół nieświadomi. Z uśpionymi zmysłami, niewiele czując, nie żyjąc w pełni..." 

   Dlaczego jak przeczytałam tę książkę to czuję się jakby czytała o sobie? Czy ja jestem typową polką? Czy jednak mam w swojej krwi domieszkę krwi francuskiej? Chyba powinnam to sprawdzić... mam nawet pomysł jak, ale o tym kiedy indziej ;) 










Fotos by: Stylizerka.pl 






Książka "Egoizm to nie grzech! Pokochaj swoje ciało" Dagmary Skalskiej - p.s. wkrótce poznam Dagmarę osobiście! :) 



Książka "Egoizm to nie grzech! Pokochaj swoje ciało" nie jest książką kulinarną ani kolejnym poradnikiem, jak zrzucić zbędne kilogramy. Po raz kolejny Dagmara zaskakuje głębią przekazu. Poszerza nasze zrozumienie organizmu i zachęca, by zaprzyjaźnić się ze swoim ciałem. Jak w każdej książce dzieli się własnymi doświadczeniami i przeżyciami. 



Opisuje, jak krok po kroku odbudowywała swój organizm i oczyszczała się z emocji, toksyn i napięć poprzez jogę, głęboką relaksację, oddychanie, dietę i masaż narządów wewnętrznych. Wiedzę, którą się dzieli, zdobyła od samego Master Yanga - chińskiego mistrza jogi i medycyny chińskiej, który zaprosił Dagmarę do Australii, by podzielić się z nią swoją mądrością. To książka pełna życiowej energii, siły i witalności. 

"Przeprowadź detoks ciała, umysłu i... życia! Twoje ciało jest twoim pierwszym i najważniejszym sprzymierzeńcem. Aby budować wewnętrzną siłę, niezbędne jest utrzymywanie energii i witalności na optymalnym dla ciebie poziomie. Podstawą dobrego samopoczucia jest harmonijny kontakt z własnym ciałem. Wypracuj codzienne rytuały, które pozwolą ci zgromadzić energię do realizacji kolejnych wyzwań i celów. Oczyść swoje ciało i umysł z toksyn, emocji i napięć, a uwolnisz swoją życiową energię" - tak pisze Dagmara w swojej ostatniej książce. 
P.S. Tak, wkrótce ją poznam osobiście - na warsztacie. I nie chodzi o to, że jest jakąś gwiazdą a ja jej fanką. Tu chodzi o zarażanie pozytywnym egoizmem i energią! Dam znać co z tego wynikło....







Fotos by: Stylizerka.pl 




Nie wiedziałam, że jestem minimalistką !!! :)



Tak, i oto po przeczytaniu tej książki dowiedziałam się o sobie nowej rzeczy, że jestem zaliczana do grona minimalistek! Książka Anny Mularczyk-Meyer „Minimalizmu po polsku” jest nie tylko z gustownie, minimalistycznie wydana, ale też doskonale napisana. Autorka posługuje się świetną polszczyzną, a jej język, w którym pisze cechuje pewność i spokój. Czytelnik od razu zaczyna ufać tym słowom. 

 
   Oto ja - minimalistka polska! ;) Lubię kupować rzeczy, które są praktyczne a nie takie, które są fanaberią i leżą potem nieużywane w szafie, wolę wydać więcej i kupić coś lepszej jakości niż kupić więcej rzeczy, gorszej jakości za niższą cenę. Uwielbiam porządkować przestrzeń wokół siebie ze zbędnych przedmiotów, które mogą przydać się innym (najczęściej je oddaję) albo z przedmiotów, które są zepsute i wówczas bez skrupułów wyrzucam je - nie chomikuję, bo może się kiedyś na coś przydadzą! Uwielbiam przestronne wnętrza, bez chaosu i bałaganu - według reguły z książki "wszystko ma swoje miejsce i jest miejsce na wszystko". Również, jeśli chodzi o czas poświęcony innym ludziom - staram się go poświęcać ludziom, którzy wnoszą coś w moje życie i/lub którzy potrzebują w danym momencie mojej pomocy. Swoją córkę uczę, że nie są najważniejsze rzeczy jakie posiadamy ale to co mamy w głowie i w sercu! Nie staram się podążać za modą, reklamami i bywaniem wszędzie - wiem, że to walka z wiatrakami! Staram się robić to co lubię i dążyć do tego czego pragnę. Tak po prostu...

   Autorka „Minimalizmu po polsku” dokonała czegoś na kształt zdemaskowania rewolucji, która rodzi się wśród Polaków. Jeden z pierwszych rozdziałów jest zatytułowany „Od PRL-u do rozbuchanej konsumpcji”, gdzie znajdujemy bardzo trafne rozpoznanie, dlaczego większość Polaków to antyminimaliści. Będący wdzięcznym obiektem wszelkich strategii marketingowych, dążący do realizacji celów materialnych. Mamy tu również opisaną osobistą historię autorki i początkowego zachłyśnięcia się konsumpcją, przychodzącego następnie rozczarowania i wreszcie stopniowego dążenia do „uczynienia życia prostszym”. 

   Lektura tej książki jest niezwykle pouczająca – niezależnie od tego, czy planujemy uczynić minimalizm swoim życiowym credo, czy nie. Pożytek może być choćby taki, że sobie uświadomimy, jak często jesteśmy „konsumpcjonistami”, zadłużonymi i zapracowanymi, utożsamiającymi jakość życia z jakością elektronicznych gadżetów i konsumpcją na pokaz!

   Autorka krok po kroku pokazuje, jak można uprościć swoje życie, zmniejszyć jego tempo przy jednoczesnym poprawieniu jakości. Jak oczyścić przestrzeń wokół siebie z niepotrzebnych przedmiotów, a swój plan dnia z balastu zbędnych zajęć i zobowiązań. Zyskując dzięki temu na spokoju, zadowoleniu i poczuciu niezależności. 

   Więcej poczytać można na chyba najpopularniejszym z polskich blogów o minimalizmie, który prowadzi właśnie Anna Mularczyk-Meyer pod adresem: www.prostyblog.com.

   Podsumowując - relaksująca, pożyteczna i inteligentna pozycja - autorka przejawia wyważone podejście do minimalizmu: wyzbyte ze skrajności, a w zamian oparte na szukaniu złotego środka, dużej dozie spokoju i szacunku do życia, siebie i innych. Szczerze polecam!







Fotos by: Sylizerka.pl




"Elementarz Stylu" Kasi Tusk - książka, którą warto mieć pod ręką!



Autorka bloga "makelifeeasier.pl" poświęconego modzie í stylowi życia napisała książkę zatytułowaną "Elementarz Stylu", w którym opisuje proste sposoby na to aby ubierać się stylowo a to jak wiemy jest kwestia ponadczasowa! Książka pozwala przekonać się, że styl i elegancja są dla każdego, kto gotów jest zaakceptować kilka prostych, uniwersalnych i podstawowych zasad. Krok po kroku prowadzi czytelnika po tym, jak uporządkować swoją szafę, stworzyć w niej przestronne miejsce, w którym wszystko będzie widoczne oraz podpowiada na jakich ubraniach bazujemy i co z czym łączymy. Możemy przeczytać tu wiele praktycznych uwag wynikających przede wszystkim z życiowych doświadczeń autorki. "Elementarz Stylu" przyda się każdej kobiecie, która chce wyglądać profesjonalnie i stylowo każdego dnia, bez większego wysiłku i nie marnując przy tym za wiele czasu oraz pieniędzy - brawo Kasia - bardzo praktyczna i ciekawa książka!










Fotos by: Stylizerka.pl 





Książka "Egoizm to nie grzech - pokochaj swój umysł" - lektura obowiązkowa!



Książka Dagmary Skalskiej - pozytywnej egoistki i Marcina Wąsika - buddysty - to druga część po książce "Egoizm to nie grzech - kurs na miłość". W prosty sposób tłumaczy to co skomplikowane w umyśle. Układa powoli to co nagromadziło się w czytelnika głowie przez lata, pomaga uwierzyć w siebie. Od pierwszej strony można się zapomnieć i przenieść w magiczny świat oddechu, miłości i zamyślenia. To tak jakby ktoś po kawałku odkrywał duszę i wskazywał gdzie ma ona zmierzać. Jeszcze nikt do tej pory nie wskazał tak prostej drogi, która nie stałaby się w którymś momencie drogą krętą.


Dagmara: "...Odkryj skarb, który nosisz w sobie - Twój własny umysł. Książka, którą trzymasz w rękach, nie jest klasycznym poradnikiem, książką coachingową, psychologiczną czy naukową. Pisząc tę książkę, mieliśmy inny cel, opowiadamy w niej swoją historię, którą napisało życie. Nasz umysł ma w sobie nieograniczony potencjał. Czytaliśmy o tym wiele razy, lecz póki sami tego nie doświadczyliśmy, była to tylko wiedza. Teraz jest to mądrość, którą chcemy się z Tobą podzielić. Tę książkę kierujemy do wszystkich, którzy poszukują swojej ścieżki, podobnie jak my mają otwarte umysły i są gotowi zaryzykować nowe spojrzenie, po to, by podobnie jak Alicja, zobaczyć, co znajduje się po drugiej stronie lustra...". 
Ta książka to lektura obowiązkowa dla każdego, kto idzie do przodu i rozwija się przez całe swoje życie -  naprawdę! Po przeczytaniu jej wiem już, jak wielu ludzi umiera w nieświadomości swojego umysłu! Można żyć męcząc się i wiecznie narzekając lub przeprogramować swój umysł i żyć pięknie i szczęśliwie :) Spróbujcie! 
Dagmara: "Życie nie jest dramatyczne, niesprawiedliwe, trudne, nudne czy męczące. Życie w ogóle nie jest jakieś. To my sami nadajemy znaczenie i wagę temu, co nas spotyka. Brzmi jak frazes? Ale nim nie jest...". Mój umysł poleca! :)







Fotos by: Stylizerka.pl 




Książka "Żyj zdrowo i aktywnie z Anną Lewandowską" to zdrowy styl życia w pigułce!



Wzorcowa, walentynkowa para - Anna Lewandowska i Robert Lewandowski. W czym tkwi sekret ich szczęścia? Czy tylko w miłości, która ich łączy? Czy może to coś więcej? Ciąg dalszy serii ciekawych książek do przeczytania w te zimowe wieczory. Ta książka to zdrowe nawyki w pigułce (czyli zebrane w jednej książce!) Anny Lewandowskiej. O niektórych z nich, muszę przyznać, sama nie wiedziałam ale po przeczytaniu książki szybko nadrabiam zaległości... ;) Moda na zdrowy styl życia rozkwita - ku mojemu szczęściu i zadowoleniu :), ale Anna Lewandowska w swojej książce buntuje się przeciwko użyciu słowa „moda”, pisząc: „Moda to zjawisko, które przemija. A ja marzę, żeby ludzie żyjący zdrowo stali się większością w społeczeństwie. Na stałe...”. W pełni się z tym zgadzam - moda - tak jak w przypadku ubioru - to coś sezonowego. Tu chodzi o coś więcej - jak zawsze o styl - o zdrowy styl życia! :) 




Takie życie stało się Anny pasją, do takiego inspiruje i motywuje czytelników, pomagając im w dobrych codziennych wyborach żywieniowych i zachęcając do aktywności fizycznej oraz do utrzymania równowagi psychicznej. A wszystko to wzbogaca autorskimi przepisami (propozycjami na śniadanie, II śniadanie, obiad, podwieczorek oraz kolację), zestawami ćwiczeń, opiniami ekspertów i pięknymi zdjęciami. Niezbędną informacją jest np. ta poniżej na zdjęciu - jak łączyć poszczególne grupy żywieniowe - to wbrew pozorom ważne! Jeśli chcesz zmienić złe nawyki na dobre, być zdrowym, mieć dobre samopoczucie i cieszyć się życiem – przeczytaj tę książkę koniecznie a następnie zacznij powoli wprowadzać zmiany, by za jakiś czas móc innych zarażać swoim zdrowym stylem życia! 







Fotos by: Stylizerka.pl 





Książka, którą trzeba przeczytać! "Egoizm to nie grzech! Kurs na miłość" autorstwa Dagmary i Tomasza Skalskich



I kolejna książka na zimowe wieczory, która pozytywne nas nastroi na ten rok: "Egoizm to nie grzech! Kurs na miłość". Napisali ją Dagmara i Tomasz Skalscy. Tomasz zmarł w ubiegłym roku na raka - Dagmara dokończyła sama książkę. Autorzy książki, krok po kroku prowadzą ku staniu się pozytywną/m egoistką/tą, czyli znawcą siebie. Pomogą ci rozwinąć w sobie akceptację i pewność siebie, zbudować wewnętrzną siłę i poczucie niezależności, znaleźć własną przestrzeń do życia. Bo tylko wtedy zyskuje się szczęście i wolność, niezależnie od uwarunkowań zewnętrznych. "...Wierzę, że każdy, kto przeczyta tę książkę, wejdzie na ścieżkę pozytywnego egoizmu i obierze kurs na miłość!..." pisze Dagmara Skalska we wstępie. Niezwykła książka - wspólne dzieło dwóch kochających się osób, których los nie oszczędzał, a które z każdego doświadczenia potrafiły wyciągnąć cenną lekcję, do samego końca będąc przy tym wdzięcznymi, pełnymi miłości i... szczęśliwymi. 




Para wspólnie założyła również blog: blog.projektegoistka.pl, Organizowali i prowadzili szkolenia i seminaria tematyczne. Dagmara Skalska jest nadal pełną szczęścia i miłości osobą, zaakceptowała fakt, że Tomek - jej mąż "przeniósł się do innego wymiaru" - jak to ona nazywa, kontynuuje ich misję - otwiera ludziom oczy na niektóre sprawy, wywołuje szczęście i uśmiech na ich twarzach a przede wszystkim uczy miłości do siebie oraz do innych. Nadal jeździ po Polsce i prowadzi szkolenia, wyjeżdża również za granicę rozwijać się i uczyć od najmądrzejszych mędrców tego świata, pisze bloga a na nim rozmawia i pomaga już nie setkom ale tysiącom osób! A w lutym br.wychodzi napisana przez nią oraz Marcina Wąsika kolejna książka pt: "Egoizm to nie grzech. Pokochaj swój umysł". Pomimo ogromnej krytyki, Dagmara nie poddaje się i idzie wybraną przez siebie drogą. Nie krytykujmy takich osób - tylko je podziwiajmy, uczmy się od nich i pamiętajmy, że "...umysł spokojny to umysł wolny od ocen..." :) 




Fotos by: Stylizerka.pl 



Gok Wan - książka "Lata chude, lata tłuste. Moja autobiografia"


Mamy nowy rok i nowe postanowienia. Jednym z nich u niektórych jest zapewne - być szczęśliwym. A oto książka, którą dostałam w prezencie na urodziny, i która podpowie nam, że żeby być szczęśliwym trzeba pokochać siebie takiego jakim się jest! Znany stylista, projektant mody i prezenter telewizyjny opowiada o swoim życiu. Gok Wan to postać ogromnie popularna nie tylko w Wielkiej Brytanii, ale również w Polsce. Zasłynął dzięki programowi "Jak dobrze wyglądać nago", w którym pomagał kobietom odzyskać pewność siebie i pokazywał im, że mogą być piękne niezależnie od tego, jaki rozmiar ubrań noszą. W książce "Lata chude, lata tłuste. Moja autobiografia" wspomina swoją niełatwą drogę na szczyt. Charyzmatyczny Gok dorastał w nie najlepszej dzielnicy Leicester i samotnie zmagał się z okrucieństwem szkolnych kolegów. Jako nastolatek walczył z nadwagą i dramatycznie poszukiwał akceptacji innych. 



Przez lata z wielkim wysiłkiem i poprzez trudy swojego życia budował poczucie własnej wartości. Boleśnie dochodził do bycia prawdziwym sobą, w tym do zaakceptowania swojej homoseksualnej orientacji i ujawnienia jej przed najbliższymi. Sam Gok uważa, że dzięki swoim doświadczeniom może lepiej rozumieć osoby, które zwracają się do niego po pomoc. W książce przytacza zarówno zabawne sytuacje, jak i zdarzenia przerażające. Mówi z wielką miłością o swoich krewnych i przyjaciołach. Kocha ich wszystkich ale najpierw musiał pokochać siebie... Książkę zdecydowanie polecam na dobry początek roku! :) 





Fotos by: Stylizerka.pl 





Książka "Mój Paryż, moja miłość" Pauliny Wnuk-Crepy - czy warto ją przeczytać?


Paryż - rozkochał w sobie miliony, pełen czaru, uroku, pięknych zabytków, magicznych uliczek, ponadto jest światową stolicą mody. Paulina Wnuk-Crepy autorka bloga "Mama w Paryżu" napisała książkę właśnie na jego temat. Książka jest poniekąd o tym, jacy są Paryżanie, jak wygląda miasto ze strony osoby, która jest emigrantem i która spędziła w nim ponad dziesięć lat. Paulina jest bowiem modelką, która w młodym wieku wyjechała do Paryża, aby pracować w swoim zawodzie. Poznała tam swojego męża, urodziła dwójkę dzieci, ma spore doświadczenie w funkcjonowaniu w tak dużym i zaludnionym mieście jakim jest właśnie Paryż.


Podoba mi się styl autorki - jasno i trzeźwo ocenia zarówno Paryżan jak i samo miasto, bez zbędnego koloryzowania. Zaznacza te pozytywne strony Paryża, a równocześnie sprowadza czytelnika na ziemię i udowadnia, że Paryż nie jest miejscem idealnym - że jak z każdą miłością - raz jest dobrze a raz źle. Prócz pięknego Paryża jest także ten drugi - mroczny, gdzie czają się złodzieje, bardzo niebezpieczne ulice, które należy unikać oraz specyficzni ludzie. Opisuje paryżanki, które bardzo dbają o linię i są chude, jedzą małe porcje a w ciąży wyglądają jakby włożyły sobie pod bluzkę piłkę nożną i szybko wracają do formy po porodzie, bo takie są wymagania społeczeństwa (w tym pracodawców włącznie). Jeśli chodzi o dzieci to w Paryżu panuje teoria, że to matka jest słońcem a dzieci to planety, krążące wokół niej - jeszcze do niedawna powiedzenie, że "dzieci i ryby głosu nie mają" było tam traktowane dosłownie... 

Paulina porusza bardzo wiele tematów, o których nie miałam pojęcia. Przytoczę kilka z nich, aby zachęcić Was do zapoznania się z tą książką. Las Buloński za dnia jest przepięknym miejscem do spacerów, a wieczorem zamienia się w dzielnicę, która specjalizuje się w pewnych usługach seksualnych. Paryż jest pełen stereotypowych prostytutek, a także takich, które nazywane są paniami do towarzystwa - zarabiają tysiące, jak i nie miliony zadowalając bardzo bogatych klientów, czekają na nich w jednym z paryskich hoteli przy barze. A czy wiedzieliście o istnieniu portalu "Gleeden - pierwszy serwis randkowy dla osób w związkach małżeńskich", który takim hasłem reklamuje się w mieście?


"Mój Paryż, moja miłość" to książka przepełniona Paryżem. Autorka przekazuje wiele cennych wskazówek, które przeplata swoimi doświadczeniami i swoją historią. Jest to również swojego rodzaju przewodnik po Paryżu. opisane są ciekawe miejsca do zwiedzania - niekoniecznie te, które nagminnie zwiedzają turyści, dobre sklepy oraz sklepy outletowe z dobrymi cenami za rzeczy markowe oraz kawiarnie i restauracje godne polecenia. Autorka przekazuje czytelnikom "Paryskie sekrety", czyli miejsca, o których nie mówi się bardzo dużo, a które warto odwiedzić. Całość okraszona jest klimatycznymi czarno-białymi zdjęciami. Podsumowując bardzo polecam tę książkę, możecie dowiedzieć się wiele nowych, ciekawych rzeczy i... zabrać ją ze sobą w najbliższą podróż do Paryża! :)




Fotos by: Stylizerka.pl 



Książka "Paryski Szyk" - niezbędne informacje o Paryżu!


   
 
    Czytając książkę „Paryski szyk” już od samego początku porzuca się poczucie rozprawiania o modzie i stylu paryskich kobiet. Paryż stanowi tło, wzór do naśladowania. Jak podkreśla sama autorka „nie trzeba się urodzić w Paryżu, aby mieć paryski szyk”. Słowo „paryski” służy za określenie stanu ducha i podejścia do życia. Tak, możesz być polką i mieć swój paryski styl! Ines de la Fressange stara się udowodnić, że paryżanka do mody podchodzi inaczej – nie kopiuje, ceni swobodę nad to co modne, łączy przeciwne style i nie zna modowej nudy. 



    W czym tkwi tajemnica paryskiego szyku? Ines de la Fressange – jedna z najsłynniejszych modelek i francuska ikona szyku – zdradza gromadzone przez dziesięciolecia pracy w świecie mody sekrety stylu i urody. Daje wskazówki, jak ubierać się w paryskim stylu, i pokazuje, jak stworzyć swoją garderobę. Jej ulubione źródła odkryć z dziedziny mody, urody i dekoracji wnętrz, zarówno te paryskie, jak i internetowe, wzbogacone zostały fotografiami, które wykonała jej córka Nine oraz uroczymi szkicami i zdjęciami autorstwa samej Ines. 


    
    Książka „Paryski szyk” została podzielona na cztery rozdziały: ubiór, uroda, porady i tajemnice stylu Ines oraz niestandardowy przewodnik po Paryżu. Ines de la Fressange przedstawia czytelnikom Wielką Siódemkę, czyli zbiór podstawowych elementów tworzących zgraną garderobę. Do Wielkiej Siódemki należą: męski blezer, granatowy sweterek, tank-top, prochowiec, dżinsy, mała czarna i skórzana kurtka. Autorka krok po kroku opisuje w jaki sposób łączyć poszczególne detale w całość, nie popełniając modowego faux-pas. Ceni klasyczną elegancję małej czarnej, uważa ją za uosobienie seksu. Wyjaśnia również jak ubrać się na wielkie wyjścia, a jak na wyjazd na wieś. Autorka skupia się nie tylko na modzie, ale również na urodzie. Podkreśla, że paryżanki nie spędzają godzin przed lustrem, chociaż cenią piękno. W dobry nastrój nie wprawia tylko fakt dbania o cerę, ale także posiadanie kosmetyków w pięknych, stylowych opakowaniach. Podkreśla, że najważniejszymi zabiegami pielęgnacyjnymi powinny być demakijaż i depilacja ciała. Jeśli makijaż – nigdy ostry, jeśli szminka – nigdy różowa! Ines proponuje posiadanie trzech kosmetyczek, po jednej w domu, biurze i w torebce, aby móc zawsze poprawić makijaż. Autorce książki można pogratulować wiedzy i poczucia humoru. Pisze ona, że lepiej niż peeling na cerę zadziała spacer do sklepu z biżuterią (według niej powietrze robi bardzo dobrze skórze). Zamiast botoksu poleca seks lub godzinę snu. Poleca również aby na kilka nocy pod łóżkowy materac włożyć skórzaną kurtkę – będzie wyglądała na znoszoną, co obecnie jest bardzo modne. Ines de la Fressange potępia kobiety z zaniedbanymi, pożółkłymi zębami.



    Nazywa Paryż Miastem Światła. W książce opisuje swoje ulubione miejsca oraz te, które uważa za warte odwiedzenia, a niekoniecznie oblegane przez turystów. Wspomina nawet tradycyjną toaletę miejską, zbudowaną z drewna i ceramiki, która w swoim stylu zachowała się do dziś. Poleca również ciekawe muzea, ogrody, księgarnie, wykwintne restauracje, hotele, salony pielęgnacji urody oraz sklepy dla znudzonych dzieciaków. Nie jest to zwykły przewodnik. Każde z opisanych miejsc ma swoją magię!



   Książka sprawdzi się jako prezent dla przyjaciółki lub koleżanki. Wyglądem przypomina pamiętnik lub przewodnik, którego czerwona skóra została pokryta złotymi napisami. Publikację wzbogacono o 350 ilustracji, w większości wykonanych przez autorki. Książka w całości przedstawia się luksusowo – kartki są grube i błyszczące, a przede wszystkim strony są szyte! Nie ma obaw, że pod wpływem intensywnego używania książka rozleci się w kawałki. Jest czytelna, najważniejsze tytuły podkreślono czcionką z francuskimi literami i wyróżniono kolorem. Dużym plusem są miejsca na własne notatki i przemyślenia oraz tasiemka - zakładka. Książka „Paryski szyk” zaskakuje niejednokrotnie. Jeśli jeszcze nie byliście w Paryżu albo byliście ale nie na tyle długo aby poznać Paryż od wszystkich stron - przeczytajcie tą książkę! Ona na pewno pomoże Wam odkryć Paryż na nowo! :)


Fotos by: Stylizerka.pl