niedziela, 26 marca 2017

Kabaret Ani Mru Mru - oni nigdy nie zawodzą!!!




W ostatni weekend miałam tę frajdę być na premierowym występie Kabaretu Ani Mru Mru - "Ostatnie takie trio", który gościł w Teatrze Jaracza, w Łodzi. Generalnie jest tak, że nie każdy z kabaretów mnie śmieszy ale ten nigdy nie zawodzi! Nowe skecze trójki niesamowitych komików zrobiły wrażenie na publiczności - śmiech słuchać było prawie przez cały czas! 😊😊😊😊😊 Ich zawsze będę polecała na rewelacyjnie wesołe spędzenie wolnego czasu i na dobry humor! Tak więc polecam! 






piątek, 17 marca 2017

Iluzjonisci w reżyserii Józefowicza w Łodzi - była magia...!



W ostatnią niedzielę w Łodzi miało miejsce wydarzenie, do którego zachęcam wszystkich. Iluzjoniści - bo tak właśnie się nazywa ten spektakl jest pełen mocy i magii, jak również humoru i odrobiny grozy. Producentem Iluzjonistów jest Kamil Zalewski - tak, ten Zalewski, który kojarzy nam się z Cyrkiem Zalewski, a reżyserem Janusz Józefowicz. Pięciu Iluzjonistów (Silver, Gambit, Prince, Mr Freak, Aryman), każdy inny, każdy z nich trafia do innej grupy odbiorców, wykonują zadania godne Iluzjonistów światowej sławy...




piątek, 10 marca 2017

Koncert zespołu Dżem w Łodzi - "chwila, która trwa..."



W ostatni weekend w łódzkiej Atlas Arenie zagrał zespół Dżem. Były momenty... w których na chwilę czas się cofnął... Obecny wokalista Maciej Balcar głosem w wielu momentach przypominał Ryśka Riedela. Wszystkie sektory były wypełnione po brzegi. Przekrój wieku bawiących się na koncercie to ok. 15-60 lat. były nowe kawałki zespołu ale nie zabrakło starych utworów takich jak: "Whisky", „Sen o Viktorii”, „Być albo mieć” czy "Do kołyski". Klimat podobał się na tyle, że zespół bisował aż dwa razy. 



piątek, 3 marca 2017

Przeprowadzka czyli rewolucja w naszym życiu!




Za mną przeprowadzka - stąd właśnie dłuższa nieobecność na blogu :) Nowe miejsce, nowa przestrzeń do zaaranżowania... To zajmuje trochę czasu. Trzeba dopracować każdy szczegół. Ale zmierzam już ku unormowaniu dnia codziennego :) Taka niby banalna sprawa ale wyłącza człowieka z życia na jakiś czas. Nowe miejsce jest takie szyte na moją miarę i wskazane przez intuicję - więc wybrane głosem serca! Styl wnętrza - zimny, skandynawski ale wcale nie jest tu zimno, wręcz przeciwnie ciepłe komfortowe mieszkanko z widokiem na park :) :) :)