wtorek, 31 stycznia 2012

No to zaczynamy!

Witam wszystkich!

Zacznę do tego, że z założeniem bloga nosiłam się już od dawna. Wielu moich znajomych zadawało mi pytanie: "Czemu Ty nie piszesz bloga na te wszystkie tematy?" No to właśnie zaczynam pisać.
Może zaczęłabym w poprzednim 2010r. ale okazał się tak przeładowany różnymi wydarzeniami, że niestety...
Mały skrót dla udowodnienia:

Pierwsze pół roku to przede wszystkim przygotowania do ślubu (których było sporo).
4 Czerwca 2011r. wzięłam ślub. Oto kilka fotek -



Mój tata, który był od stóp do głów w mojej stylizacji, podobnie jak mój narzeczony  oraz panna młoda
czyli ja w całości moja stylizacja (suknia szyta pod moim czujnym okiem w Salonie sukien ślubnych Wenus
na ul. Piotrkowskiej 50 - POLECAM - ekipa fachowców! 

Sala Bankietowa Fabrykant ul. Siedlecka 3 jest godna polecenia - do 250 osób, sala  ze stołami oddzielona czterema kolumnami od sali do tańczenia , z której jest wyjście do ogrodu. W ogrodzie oczko wodne, stoliki do biesiadowania i różne figury kamienne dekoracyjne. Bardzo miła obsługa oraz  prze sympatyczni właściciele. POLECAM! 




Jeśli któraś z Was chciałaby kupić ode mnie tę suknię ślubną to jest do sprzedania (nie jest zniszczona, rozmiar mój to 36, wzrost 162 cm, raz użyta - nie było poprawin, woleliśmy jechać w podróż poślubną!).

O naszej podróży w następnym poście...

Foto by Studio Fotografii Ślubne Marzenia